Dokładnie 16 stycznia 2017 roku w naszych rękach spoczęły te wyjątkowe odznaczenia i legitymacje od Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Trudno uwierzyć, że od tamtej chwili minęło już 9 lat.
Patrząc na ten medal, wracamy myślami do tamtych dni i do sprawy, która była dla nas czymś znacznie więcej niż tylko kolejnym wyzwaniem zawodowym. Prowadzenie sprawy pod hasłem „Nasze Matki, Nasi Ojcowie” w systemie pro bono było naszym obowiązkiem serca i wyrazem szacunku dla pokolenia, które uczyło nas, czym jest honor i niezłomność.
Dlaczego to było dla nas ważne?
- Pamięć: Chcieliśmy, aby prawda historyczna i godność naszych bliskich były należycie chronione.
- Wdzięczność: To była nasza skromna cegiełka dołożona do pielęgnowania etosu AK.
- Wspólnota: Praca nad tym tematem zbliżyła nas do ludzi, którzy historię noszą w bliznach i wspomnieniach.
Dziś, z perspektywy blisko dekady, ten medal nie stracił na blasku. Wręcz przeciwnie – przypomina nam, że w pracy prawnika (i po prostu człowieka) najcenniejsze są te momenty, w których możemy bezinteresownie stanąć po stronie wartości.